Archive for Kwiecień, 2010

4M+miś to kodowa nazwa naszej fotograficznej rodzinki, z którą spotkaliśmy się w poniedziałkowy ranek  niedaleko Kazimierza Biskupiego. Państwo „M” wykonali w ciągu 90 minut świetną pracę, a przy tym chyba dobrze się bawili. Wielkie dzięki dla Elwi za fantastyczne oko. Zatem zapraszam do oglądania 4xM+Miś a w tle zabytkowy Citroën DS

W ostatnią sobotę uczestniczyłem w próbie mojej córki i jej kolegów przed Pierwszą Komunią w naszym kościele. Żeby zająć czymś ręce zabrałem aparat….
pierwsza komunia święta
pierwsza komunia święta
pierwsza komunia święta
pierwsza komunia święta
pierwsza komunia święta
pierwsza komunia święta
pierwsza komunia święta
pierwsza komunia święta
pierwsza komunia święta
pierwsza komunia święta
pierwsza komunia święta
pierwsza komunia święta
pierwsza komunia święta
pierwsza komunia święta
pierwsza komunia święta
pierwsza komunia święta

Ślub Oli i Marcina, niedługo będę im składać życzenia z okazji 1 rocznicy ślubu :) jak ten czas leci.. 51 klatek,kilkadziesiąt klapnięć migawki bedących próbą oddania nastroju i dramaturgii tamtego dnia. Kiedy zerkam na fotkę nr 1 do dziś nie wiem czy Ola była taka przejęta tym co nieuchronnie się zbliżało czy efektem pracy fryzjera :) Na kolejnych fotografiach suczka dobermanka smutna z powodu perspektywy spędzenia nocy w samotności pustego domu i kultowe auto PRL’u – Polonez , tym razem Polonez dziadka Oli w swojej największej misji – transportu do ślubu ! (zapewniam Was, że Ola mogła jechać do ślubu dowolną limuzyną dostępną w Polsce ale wybrała dziadkowego „poldka” bo miała taką fantazję)

sezon 2009 zakończyliśmy de facto w styczniu 2010, zleciało jak z bicza strzelił ! Tych kilka miesięcy wyjętych z życia,poświęconych pracy i psuciu kręgosłupa przed komputerem zaowocowało garścią fotek „od kuchni”
Dziś w przededniu nowego sezonu małe podsumowanie żebyście mogli się przekonać, że Wasz fotograf to człowiek z krwi i kości ;)


pod ziemią

czarująco o kocim spojrzeniu….

w rzepaku w maju :) – p.s „w łubinie jak już ktoś ładnie zauważył” :)))

na partyzanta



na pustyni :)))

na plaży nad Bałtykiem

w kuchni u klienta, kokieteryjnie…

o zachodzie słońca

po kolana w wodzie







w kucki



w krzyżowym ogniu


na zgliszczach….











z kamerą


z przymrużeniem oka ;-) w sypialni

autoportretowo













na śniegu …




podpatrzeni przez gości weselnych

podjadający smakołyki

„przed i po”


czasem pogwizdujący…. pod nosem

Elwi i Jacek, Wasz najlepszy TEAM – Lovelywedding

Oto obiecane fotki mojej pupilki. Panna Yamaha FZ6 we własnej osobie :)