zdjęcia dzieci | halloween | portret z dynią
Październik 31, 2009Dzisiejszego wieczora zgrał się przyjazd nowego „słoika” makro z jutrzejszym Halloween, tak zawzięcie piętnowanym przez kościół jakby zastępy szatana z Harrym Potterem na czele miały zstąpić na ziemię i zniewolić nasze dusze. Pod ścianą werandy leżały trzy niewinne małe dynie. Swoją barwą i kształtem aż prosiły się o sfotografowanie. Wszystko zagrało: ja, nowe szkło, dynie i moja muza (nie zawsze chętna do pozowania, oj nie). Warsztat ten sam co zawsze, metr kwadratowy gładkiej ściany w kolorze kawy z mlekiem, chińska lampa studyjnaz białą parasolką, sigma 105mm macro, Maja Radunc, gotowe !
dziś duży format, zaszalałem :)




























