przerwa techniczna # UFO
Sierpień 31, 2010ziś mała odskocznia od weddingów i RAWów czyli „głupawka vol 2″ wyprodukowana przy pomocy mojego przecudnej urody Sony Vaio
ziś mała odskocznia od weddingów i RAWów czyli „głupawka vol 2″ wyprodukowana przy pomocy mojego przecudnej urody Sony Vaio
Niesamowity splot skojarzeń i półsłówek.. wybraliśmy się z dziewczynami na krótką spacerową przejażdżkę „po wsi” w składzie Elwi, Kawa i Panna Yamaha :))) Motóry były wymyte i aż się rwały do jazdy. Ich nienaganny stan wizualny, aż kusił do sportretowania w tak pięknych okolicznościach przyrody. Oto efekt popołudniowej zabawy z motocyklami i Nikonem u boku, przy okazji mała anegdota: podczas obróbki zdjęcie Elwi przy Kawie skojarzyło mi się z reklamą kawy Lavazza (nie pytajcie co paliłem…) Tak oto powstał mix wieloznaczności: – zdjęcie Kawasaki potocznie nazywanej Kawą, w tle zboża (kawa zbożowa) no i kluczowa Lavazza – też kawa… sija !
w sesji uczestniczyli:
Elwi Radunc – w roli modelki :)
Wszystkie fotki wykonane arcy rozrywkowym Nikonem D90 ze słoikiem Sigma 105 Macro
Miło mi zakomunikować, że w najnowszym wydaniu Niezależnego Magazynu Fotograficznego Camerapixo ukazały się nasze prace. Elwi zagospodarowała dział ślubny a ja clubbing. Z tego miejsca dziękuję Arturowi Hellerowi (wydawca) za cierpliwość i świetne pomysły na przyszłość :)
Pełen materiał do obejrzenia TUTAJ
Na przedostatnim weselu u Magdy i Jacka miałem przez kilka chwil możliwość poprzebywać w towarzystawie starszego pana imieniem Dodge. Oto krótka historyjka ;-)
W niedzielę przy wsparciu pięknej pogody udaliśmy się z samego rana całą rodziną do Kazimierza Biskupiego na rozpoczęcie sezonu motocyklowego organizowanego przez Quinque Fratrum towarzystwo motocyklowe. Zlot rozpoczynał się zbiórką na rynku w Kazimierzu Biskupim a następnie paradnie wszyscy udali się do położonego nieopodal Bieniszewa. Tam w murach Klasztoru Ojców Kamedułów [Erem Pięciu Braci Męczenników] odbyła się msza powiązana z poświęceniem motocykli. Po uroczystości znów w radosnej atmosferze i ryku motocykli przy aplauzie widowni wróciliśmy pod scenę zainstalowaną na Kazimierskim rynku. Rynek tego małego miasteczka na wiele godzin zamienił się w zamkniętą enklawę motocyklistów, wypełnioną po brzegi jednośladami, zapachem nadpalonych opon i polowej grochówki serwowanej przez Strażaków. Imprezę zaszczycił mistrz Polski i Europy w kategorii streetbike freestyle Rafał Pasierbek - genialny !!! Oto mini relacja z tej imprezy wykonana przekornie „idiotenkamerą” Mai bo w przeciwieństwie do mojego D700 jej aparat mieści się w kieszeni kurtki razem z dokumentami…
ostatnie poprawki przed startem do Bieniszewa
przepiękna Yamaha BT1100 Bulldog, połączenie zwinności streetfightera i musclebika z widlastym silnikiem V-twin pochodzącym z modelu XVS 1100
to już teren klasztoru, za murami obowiązują surowe reguły życia , co ciekawe bramę klasztoru mogą przekraczać tylko mężczyźni za wyjątkiem niedzielnej mszy o 10:30
uroczyste poświęcenie motocykli
na dobry początek dnia gorąca grochówa – pycha !
pierwsze oznaki zmęczenia….
ku uciesze zgromadzonych odbyło się kilka konkursów m in na najwolniejszy przejad od punktu A do B bez podparcia nogami (wygrał zlotowy As, na swojej WSK, ponoć zgarnia wszystkie nagrody w tej konkurencji)
konkurs na chwytanie kiełbasy „w locie” z tylnego siedzenia motocykla” – sporo śmiechu i zabawne komentarze prowadzącego…
Gość złoty – Rafał Pasierbek – zaserwował nam trzykrotnie pokaz freestylu na swojej zmodyfikowanej maszynie Honda CBR 600 F3
jeśli tylko ktoś chce może uprawiać freestyle na wszystkim, nawet na „pierdopędzie” dla małolatów :)
nasz Fazer :)
i tak aż do wieczora… kiedy wszyscy uczestnicy zlotu udali się do Lichenia a następnie na zamkniętą część imprezy.
Wkrótce relacja video ze zlotu