Archive for the ‘komercyjne’ Category

Na przedostatnim weselu u Magdy i Jacka miałem przez kilka chwil możliwość poprzebywać w towarzystawie starszego pana imieniem Dodge. Oto krótka historyjka ;-)






„– Byliśmy ostatnio z żoną proszę pana… W Hali Mirowskiej…
– Yyyy… Gdzie ja miałem aparat, Zorkę 5
I zrobiłem kilka zdjęć… ” - znacie to słynne zdanie ?

Na zdjęciu akurat Zorki-6 ale to chyba nie przeszkadza nikomu. Okazało się niedawno, że mam go oda zawsze w szufladzie, a tak bardzo chciałem mieć dalmierzowy aparat… a on był, leżał sobie i się śmiał ze mnie do rozpuku.  Legendarny Zorki-6, którym moja mama obfotografowała moje dzieciństwo nie mając pojęcia o fotografii – do dziś nie wiem jak to zrobiła :-)

W zeszłą środę w naszej rodzinie pojawił się nowy motocykl, prawdziwe dzieło sztuki inżynieryjnej skośnookich geniuszy z Japonii – Yamaha FZ6 Fazer.  Dla mnie osobiście ta Yamaha to początek przygody z motocyklem przez duże „M”.  Serce wyrywało mi się do szosowych motocykli od zawsze jednak małe umiejętności w połączeniu z narowistym temperamentem mogły stanowić mieszankę wybuchową.  Może więc dobrze, że pierwsze kilometry zaliczałem na motku z silnikiem V2 (honda shadow vt600) o mocy grubo poniżej 50KM. Dziś kiedy dosiadam FZ6 wiem jedno – ten motocykl Jeździ ! Prowadzi się jak rower o napędzie atomowym, skręca, zawraca i hamuje, nie drży, nie wydaje z siebie prykających odgłosów i nie udaje kogoś kim nie jest. Kiedy potrzeba potrafi stanąć w miejscu przyprawiając o zawał :) Kiedy w ruchu miejskim przestrzegasz przepisowych 50km/h wydaje z siebie dźwięk przypominający odkurzacz i nie zwraca na siebie uwagi przechodniów,  kiedy zaś daleko za miastem odkręcasz manetkę i przekraczasz magiczne 6 tys obr/min budzi się potwór…. siedzenie niebezpiecznie ucieka spod tyłka a ręce z każdą sekundą stają się dłuższe – Fun Fun Fun !!! Dodam tylko, że wg opinii fachowców jest to sprzęt niemal bez wad i w swojej klasie po prostu wy-mia-ta. Ciąg dalszy nastąpi… dziś tylko jedno foto na apetyt.

Zapraszamy wszystkich narzeczonych na Ślubną Niedzielę w Centrum Handlowym Ferio w Koninie najbliższą niedzielę 14 marca. Wszelkie informacje na temat gali ślubnej Tutaj

ślubna niedziela w ferio konin # lovelywedding Jacek Radunc

Na gorąco 12 godzin po zakończeniu Ślubnej Niedzieli w Ferio - było przesympatycznie, na luzie i bardzo owocnie ! W porównaniu ze spędem w jakim uczestniczyliśmy rok wcześniej w Poznańskiej Arenie nasza konińska Mini Gala Ślubna w C-H Ferio była kameralna i ze smakiem.  Pomysłodawcom i organizatorom udało się uniknąć tego typowego dla dużych targów ślubnych owczego pędu i ścisku. Gratuluję pomysłu, dziękuję za współpracę a wszystkim zwiedzającym nasze stoisko życzę tylko dobrych wyborów i kto wie, może do zobaczenia na Waszym ślubie :)

Elwi & Jacek Radunc [Lovelywedding]

Zajawka z sesji dla Agnieszki w jej poznańskim mieszkaniu

fotografia portretowa

fotografia portretowa