W niedzielę przy wsparciu pięknej pogody udaliśmy się z samego rana całą rodziną do Kazimierza Biskupiego na rozpoczęcie sezonu motocyklowego organizowanego przez Quinque Fratrum towarzystwo motocyklowe. Zlot rozpoczynał się zbiórką na rynku w Kazimierzu Biskupim a następnie paradnie wszyscy udali się do położonego nieopodal Bieniszewa. Tam w murach Klasztoru Ojców Kamedułów [Erem Pięciu Braci Męczenników] odbyła się msza powiązana z poświęceniem motocykli. Po uroczystości znów w radosnej atmosferze i ryku motocykli przy aplauzie widowni wróciliśmy pod scenę zainstalowaną na Kazimierskim rynku. Rynek tego małego miasteczka na wiele godzin zamienił się w zamkniętą enklawę motocyklistów, wypełnioną po brzegi jednośladami, zapachem nadpalonych opon i polowej grochówki serwowanej przez Strażaków. Imprezę zaszczycił mistrz Polski i Europy w kategorii streetbike freestyle Rafał Pasierbek - genialny !!! Oto mini relacja z tej imprezy wykonana przekornie „idiotenkamerą” Mai bo w przeciwieństwie do mojego D700 jej aparat mieści się w kieszeni kurtki razem z dokumentami…
ostatnie poprawki przed startem do Bieniszewa


przepiękna Yamaha BT1100 Bulldog, połączenie zwinności streetfightera i musclebika z widlastym silnikiem V-twin pochodzącym z modelu XVS 1100





to już teren klasztoru, za murami obowiązują surowe reguły życia , co ciekawe bramę klasztoru mogą przekraczać tylko mężczyźni za wyjątkiem niedzielnej mszy o 10:30






uroczyste poświęcenie motocykli


na dobry początek dnia gorąca grochówa – pycha !



pierwsze oznaki zmęczenia….



ku uciesze zgromadzonych odbyło się kilka konkursów m in na najwolniejszy przejad od punktu A do B bez podparcia nogami (wygrał zlotowy As, na swojej WSK, ponoć zgarnia wszystkie nagrody w tej konkurencji)



konkurs na chwytanie kiełbasy „w locie” z tylnego siedzenia motocykla” – sporo śmiechu i zabawne komentarze prowadzącego…

Gość złoty – Rafał Pasierbek – zaserwował nam trzykrotnie pokaz freestylu na swojej zmodyfikowanej maszynie Honda CBR 600 F3



jeśli tylko ktoś chce może uprawiać freestyle na wszystkim, nawet na „pierdopędzie” dla małolatów :)

nasz Fazer :)


i tak aż do wieczora… kiedy wszyscy uczestnicy zlotu udali się do Lichenia a następnie na zamkniętą część imprezy.
Wkrótce relacja video ze zlotu