glamour | portret | pożegnanie jesieni wg.Witkacego | Gabi
Listopad 12, 2009Był to, jak się później okazało,ostatni względnie ciepły i słoneczny dzień tej jesieni. Monika wyznaczyła termin (teraz albo nigdy!). Miał to być prezent urodzinowy dla „małej” Gabi. Sesja fotograficzna i nasza uwaga poświęcona tylko Jej osobie. Faktycznie następnego dnia słońce zniknęło za chmurami, spadły liście i zrobiło się ponuro jak ponuro potrafi być tylko na tej szerokości geograficznej (bu). Gabi to kwintesencja młodości i tego czegoś w oczach co sprawia, że wszystko jest możliwe… Pracowaliśmy z Elwi na dwa korpusy. Nasze Nikony grzały się jak zawsze kiedy nieposkromiony temperament znajdzie pożywkę i pole do działania… a Stanisław Witkiewicz ? chyba wyskoczył z jakiejś niedomkniętej szufladki w mojej głowie :)












a tutaj udało się przemycić Monikę (piękna kobieta jak zawsze !) Monika powinniśmy chyba pomyśleć o odrębnej sesji jeśli tylko zechcesz ?
































